Najczęściej popełniane błędy, które sprawiają, że nie chudniesz, chociaż wszystko robisz dobrze.

Lata dokładnego studiowania diet, planowania i niezliczone godziny spędzone na wybieraniu „naturalnych” albo „odtłuszczonych produktów. I co? I nic. I wcale Was nie obwiniam, bo odchudzanie to nie tylko jedzenie. I nie tylko sport. I często jest tak, że wydaje się, że wszystko jest robione jak należy, ale efektów jak było, tak nie ma. Z doświadczenia wiem, że na efektywność procesu chudnięcia wpływa parę ważnych kwestii. 

 

1. Za mało śpimy

 

Niestety, żyjemy w społeczeństwie, które nagradza produktywność kosztem indywidualnego zdrowia. Upieramy się, żeby wcisnąć poranny trening kosztem ( i tak już niewielu.. ) ostatnich porannych godzin snu. I żeby zdążyć przed pracą. Czy szkołą. I podczas kiedy szanuję i doceniam poświęcenie, to nawet jedna urwana noc zasadniczo zmniejsza zasoby energii, pozostawiając Nas generalnie wściekłymi i łatwiej sięgającymi po odtłuszczoną babeczkę i poranne (duże, oczywiście) cappuccino. Chociażby po to, żeby nie zasnąć za kierownicą.

 

Prawda jest taka, że kiedy za mało śpimy, gospodarka hormonalna jest zaburzona do tego stopnia, że kompletnie rujnuje proces spalania tłuszczu. Badania wskazują, że nawet jedna nieprzespana noc może zwiększyć ryzyko insulinoodpornościi, a stąd już o krok do otyłości. Na godzinę przed snem wyłącz wszystkie urządzenia elektryczne, medytuj i oddychaj głęboko – albo chociaż weź gorącą kąpiel aby przygotować się do snu. Staraj się spać 7-9 godzin dziennie – i mówię tu o głębokim śnie, gdzie nikt Ci nie przeszkadza.

2. Nie lubimy wody

 

Ja też nie chcę pić wody mineralnej, a wierzcie mi, że starałam się od nie wiem kiedy, nosząc w torbie 1,5l butelkę wody. Bez szans. Więc jeśli woda nie przemawia do Was tak samo jak do mnie, to spróbujcie pić zieloną herbatę albo robić domowe wody smakowe, które smakują milion razy lepiej. Bez cukru. Z malinami, mięta, bazylią. Można ze wszystkim. Bo w zasadzie powinniśmy pić przynajmniej te 2 litry dziennie. Szklanka wody przed posiłkiem rozrzedza kwasy żołądkowe i spowalnia trawienie, więc najlepiej jest pić między posiłkami – będziesz  bardziej najedzony. Jeśli na widok 2 litrów myślisz sobie „NIE MA OPCJI” – zacznij chociaż od szklanki za każdym razem, kiedy ogarnie Cię głód.

 

3. Nienawidzimy śniadań

 

O tym co sądzę na temat śniadań pisałam już wcześniej. Ale że i tak nie jesteśmy głodni to unikamy śniadań na rzecz kupionego w biegu odtłuszczonego latte, bo w sumie przynajmniej zaoszczędzimy parę kalorii, nie?

 

Nie. Śniadanie rozkręca metabolizm na cały dzień, balansuje poziom cukru we krwi, pozwala utrzymać energię na tym samym poziomie i usprawnia proces spalania tłuszczu. Ale nie łudź się, że pełne cukrów prostych i przetworzonych składników drożdżówki i płatki śniadaniowe po których cała energia opuści Cię koło 10:30 wyświadczają Ci jakąś przysługę. Nie o tym mówię.

 

 

Jeśli nie chcesz spędzać czasu w kuchni i na myśl o śniadaniu Cię trzęsie, to możesz przygotować szybki i sycący koktajl białkowy – badania pokazują, że biało redukuje poziom greliny – hormonu, który sprawia, że szybciej odczuwasz głód. Zmieszaj białkowy produkt roślinny z nasionami chia czy siemienia lnianego, awokado, mrożonymi owocami, jarmużem (nawet go nie poczujesz!) i niesłodzonym mlekiem kokosowym lub migdałowym. Zrobienie trwa kilka minut, a będziesz najedzony godzinami.

 

4. Za dużo przekąsek.

 

Ktoś otwiera czekoladę, więc stwierdzasz, że jest czas na popołudniową przekąskę. Za każdym razem podnosisz poziom insuliny i doprowadzasz do odkładania się tłuszczu. I warto przyznać się przed samym sobą – wątpliwe, że te przekąski to jarmużowe chipsy i humus. Zadbaj o to, aby Twoje posiłki były zbalansowane w białko, pełnowartościowe produkty węglowodanowe i zdrowe tłuszcze, po to, abyś był w stanie wytrzymać od posiłku do posiłku. 

A jeśli już naprawdę potrzebujesz przekąski, to chipsy jarmużowe i humus są akurat świetnym wyborem.

 

5. Ćwiczysz, ale źle.

 

Właściwie jeśli dopiero zaczynasz, to każda forma aktywności jest dobra - ale jeśli próbujesz zgubić kilogramy już od pewnego czasu, to przyjrzyj się swoim treningom. Chociaż treningi cardio są bardzo skuteczne, to godzina lub więcej umiarkowanego lub intensywnego treningu cardio obniża testosteron, przyspiesza starzenie i może obniżać odporność.Czyli jednak nie same zalety.

 

Jedna rzecz, której na pewno się nauczyłam to to, że treningi o wysokiej aktywności (HIIT) są niesamowicie efektywne jeśli chodzi o gubienie wagi. Badania pokazują, że otyłe, młode kobiety gubią znacznie więcej tłuszczu biorąc udział w treningach o wysokiej intensywności niż te, które biorą udział w treningach składających się z umiarkowanego cardio.

 

Intensywny trening jest optymalną formą aktywności, która trwa zaledwie kilka minut ale zmienia Twoje ciało w całodzienną maszynę do spalania tłuszczu. HIIT możesz łączyć z treningiem siłowym – 15 minut, 3 razy w tygodniu dla optymalnych efektów. Ale o tym będzie odzielny post ; ). 

 

No cóż, to tyle ode mnie – jeśli macie jakieś swoje sposoby na skuteczną i długotrwałą utratę wagi, to dzielcie się w komentarzach! 

Julia

KATEGORIE ARTYKUŁÓW

ZOBACZ NAS NA

O NAS

Połączyłyśmy swoje siły aby pokazać Wam, że zdrowy styl życia nie musi być ani nudny, ani trudny. Jemy, gotujemy, trenujemy. ; )  Zapraszamy!

 

Asia & Julia

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco z naszymi przepisami i nigdy nie przegap nowości -zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera.

WPISZ SWÓJ EMAIL

Przedstawione przez nas informacje mają charakter jedynie edukacyjny i nie są poradą lekarską. Podane informacje stosowane są na własną odpowiedzialność.

Copyright © 2015 ALE ZDROWE! All rights reserved