7 oznak, że Twoje dietetyczne nawyki stały się zbyt restrykcyjne.

Powiedzmy sobie szczerze – większość diet powoduje problemy. Sam proces odchudzania się często prowadzi do tego, że gubimy wrodzoną umiejętności do wsłuchiwania się w wewnętrzne sygnały na temat tego, czy jesteśmy naprawdę głodni czy nie i kiedy naprawdę mamy dość jedzenia. Dieta daje Nam komfort restrykcyjnie ułożonego planu - co jeść a czego ale nie uwalnia Nas od chęci jedzenia tego, co szczególnie Nam smakuje lub co najbardziej lubimy. Zamiast tego sprawia, że stajemy się przewrażliwieni na punkcie ilości kalorii w ulubionych daniach czy produktach. I nie zrozumcie mnie źle – kalorie są ważne! Sama liczę kalorie i jest to dla mnie nawyk, bez którego ciężko byłoby mi funkcjonować. I to sama prawda, że jeśli radyklanie obniżycie ilość spożywanych kalorii, to oczywiście, szybko zgubicie wagę. Ale gubienie wagi w taki sposób nie jest do końca zdrowe i trudno go utrzymać na dłuższą metę.

 

Alternatywą dla tych, którzy ciągle męczą się z dietowaniem jest tak zwane świadome jedzenie. Świadomie jedzenie pomaga na nowo wsłuchać się w swoje potrzeby i karmić ciało tym, czego w danym momencie potrzebuje. I gwarantuję, ze osoby jedzące z pełną świadomością nie będą miały problemu z nadwagą. Świadome jedzenie dale wolność. A jeśli chcesz tą wolność zyskać, to najłatwiejszym przykładem jest trzymanie w ryzach swojego budżetu – jasne, że nie wydajesz tej samej kasy każdego dnia. Czasem kupujesz więcej, a są tygodnie, że nie kupujesz nic, bo nic Ci się nie podoba. Dlaczego więc nie przełożyć tego myślenia na jedzenie? Co jeśli wystarczy odpowiednia ilość skupienia ale bez posuwania się za daleko? Mam dla Was kilka alternatywnych rozwiązań jak pokonać te „kaloryczne obsesje” używając alternatywnego rozwiązania jakim jest świadomie balansowanie kalorii, ze świadomym wyborem smaku i czerpaniem z tego radości ; ).

 

1. Unikasz imprez, bo i tak nie możesz niczego zjeść ani wypić. Czyli standard.

 

Alternatywa: Ciesz się imprezą i sięgaj po to, co NAPRAWDĘ chcesz spróbować. I myśl o tym jako o teście na smak – jeśli coś Ci nie smakuje, nie jedz tego. Jeśli coś smakuje fantastycznie, pozwól sobie na trochę więcej.

 

2. Ciężko Ci z deserem, bo ciągle jesteś między „nie mogę” i „ale chcę” .

 

Alternatywa: Zawsze ten deser. Czy naprawdę nadal jesteś głodny? Czy ten deser jest naprawdę AŻ TAK wyjątkowy? Jeśli tak, to wczuj się w smak (zamiast pogrążać się w poczucie winy…) a może się okazać, że w połowie deseru będziesz miał już dość (a tam sposobem możesz mieć resztę na następny dzień!) a jeśli nie… to zjedz cały ; ) z radością. W końcu nie jesz deseru na co dzień.

 

3. Nie możesz sobie przypomnieć żadnego posiłku z przed ostatniego miesiąca który jakoś szczególnie Ci smakował ale za to jesteś dumny z tego, że każdy był pełen składników odżywczych i niskokaloryczny.

 

Alternatywa: Po co w ogóle zabierać się za coś, co nie sprawia Ci przyjemności? Możesz połączyć swoją chęć bycia zdrowym ze swoją chęcią jedzenia czegoś pysznego – akurat to jest do zrobienia a pomysłów są miliony. Eksperymentuj i odkrywaj, co najlepiej lubisz? Jakie smaki i jakie przyprawy? Może zamiast jedzenia samych surowych warzyw zrobisz do nich humus albo sos gucamole? A może odrobina brązowego cukru sprawi, że te ciasta owsiane będą jednak bardziej zjadliwe? Naprawdę wystarczy niewielka ilość smaku czy słodyczy aby sprawić, że danie będzie o wiele, wiele lepsze.

 

4. Ciągle podjadasz seler albo marchewkę, ponieważ na swojej diecie ciągle czujesz się głodny.

 

Alternatywa: Nie jest to zbalansowana dieta i na pewno nie taka, którą jesteś w stanie utrzymać na dłuższą metę. Zamiast wyrzucać z diety całe grupy produktów, znajdź sposób aby wyrzucić z niej 500 kalorii lub coś koło tego nie zmieniając swoich nawyków (oczywiście nie dotyczy to wszystkich tych, których obecnym nawykiem są jedynie dania gotowe i słodycze). Może się wydawać, że 5 to bardzo dużo, ale to tylko dwa batony czy tabliczka czekolady. To tylko 5 razy dziennie przekąska po 100 kalorii. Waga będzie spadać wolno ale przynajmniej się utrzyma.

 

5. Przeraża Cię myśl o jedzeniu w większości restauracji.

 

Alternatywa: Tak. Jedzenie w restauracjach może być przerażające ale pamiętaj, że nikt Cię nie zmusza aby zjeść wszystko z talerza. Porcje są zazwyczaj ogromne, miej tego świadomość, jedz powoli i nie czuj się źle jeśli zostawisz połowę albo więcej.

 

6. …. A jeśli już do nich pójdziesz, to zmuszasz się do wybrania dania o najniższej zawartości kalorycznej nawet jeśli wiesz, że niekoniecznie będzie Ci smakowało.

 

Alternatywa: O tyle, o ile opisy zawartości składników odżywczych w restauracyjnych daniach są bardzo pomocne to mogą spowodować lekką panikę. Tak – restauracyjne danie może mieć więcej niż 1000 kalorii ale to nie znaczy, że nie możesz go nawet dotknąć. Pamiętaj o poprzedniej zasadzie – nie musisz jeść wszystkiego!

 

7. Wybierasz mleko odtłuszczone do swojej kawy aby przypadkiem nie zjeść tych 10 lub 20 kalorii.

 

Alternatywa: Tutaj świadome jedzenie naprawdę może pomóc. Kubek odtłuszczonego mleka ma 90 kalorii, kubek mleka 1% ma 100 a 2% no może ze 120. Różnica kaloryczna jest minimalna, więc zrób test na smak i wybierz to, które najbardziej Ci smakuje.

 

Obsesyjne liczenie kalorii jeszcze nikogo do niczego nie doprowadziło. Sprawi jedynie, że będziesz skupiony na numerach i tylko na numerach i zatracisz całą radość życia. Bycie świadomym zawartości kalorycznej to inna kwestia – pozwala trzymać wszystko dobrze zbalansowane i od czasu do czasu pozwalać sobie na jedzenie, które naprawdę lubisz w niewielkich ilościach bez poczucia winy czy żałowania złego wyboru. Można nad tym pracować!

 

Uściski,

Julia

KATEGORIE ARTYKUŁÓW

ZOBACZ NAS NA

O NAS

Połączyłyśmy swoje siły aby pokazać Wam, że zdrowy styl życia nie musi być ani nudny, ani trudny. Jemy, gotujemy, trenujemy. ; )  Zapraszamy!

 

Asia & Julia

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco z naszymi przepisami i nigdy nie przegap nowości -zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera.

WPISZ SWÓJ EMAIL

Przedstawione przez nas informacje mają charakter jedynie edukacyjny i nie są poradą lekarską. Podane informacje stosowane są na własną odpowiedzialność.

Copyright © 2015 ALE ZDROWE! All rights reserved